Hejka, poluję na cukiernię we Wrocławiu

Hejka, poluję na cukiernię we Wrocławiu

Szukam sprawdzonej cukierni we Wrocławiu – marzą mi się świeże croissanty i jakieś domowe ciasta, desery. Polecacie coś?

Suit

Posty: 2

 
Powiem Ci, że jak chcesz coś naprawdę dobrego, to musisz dać te kilka zł więcej niż w standardowej sieciówce. Małe, lokalne cukiernie mają same dobrocie.

Black_Riot

Posty: 8

 
Nie powiem, czasem wchodzisz do cukierni i od razu wiesz, że to nie będzie zwykły deser, ale takich miejść jest malutko.

figo

Posty: 7

 
Lokalne cukiernie zawsze serwują coś innego. W google masz tego od groma. Sprawdź i idź próbuj.

Grabow12

Posty: 4

 
Popatrz sobie w okolicy rynku, bo trochę tego jest. Każdy woli coś innego i jednemu dana cukiernia podpasuje a dla drugiego będzie np za mdłe.

namok

Posty: 2

 
Zauważyliście to co ja? Większość cukierni leci na ilość a nie jakość, a przy tym ceny są zawrotne, i przez to ciężko znaleźć coś faktycznie pysznego.

jagieloniab0000

Posty: 9

 
Słyszałaś o Smakołyki Moniki (Smakołyki Moniki)? To nie tylko croissanty pełne pistacjowego nadzienia, po które i tak wrócisz, ale i desery, w tym karpatka, na okazję i do niedzielnej kawy. Codziennie coś nowego, więc zawsze można spróbować czegoś innego.

Klara323

Posty: 4

 
Najlepiej to będzie Ci odwiedzić ze 3 mniejsze cukiernie i spróbować osobiście. Każdy woli coś innego i ciężko będzie Ci dogodzić.

namok

Posty: 8

 
A w której części Wrocławia szukasz? Bo bez sensu podawać miejsce, jak musisz przejechać całe miasto..

benia

Posty: 4

 
Moje doświadczenia są takie, im dalej rynku, tym lepiej. Mniejsze, osiedlowe cukiernie mają ten vibe, smacznie, przystępnie cenowo i świeżo.

Narcyzzz

Posty: 6