28.10.2015 17:39:27
Nie mam niestety teraz kogo polecić, ale opowiem Wam, jaką kiedyś miałam przygodę. Gdy pracowałam na recepcji, szefowa zleciła mi znalezienie firmy myjącej okna. I ja, wtedy kompletnie niedoświadczona recepcjonistka, zlitowałam się nad jakąś babinką, która przyszła do biura z informacją, że myje okna i sprząta. Pomyślałam – o, z nieba mi spadła, nie muszę szukać. No i pani okna umyła, nawet nie wyszło to źle, tylko że był problem, bo nie potrafiła wystawić nam faktury :(. A pracowałam wtedy w dużej korporacji, tam nie było mowy o żadnej lewiźnie. Księgowość miała z nią problem potem. Chyba w końcu musieli zapłacić jej "na lewo".