Strony z poradami motywacyjnymi

Strony z poradami motywacyjnymi

Hejka. Na początku się pochwalę – założyłem w końcu biznes :). Działalność zarejestrowana, klientów już trochę mam. Tylko jak się zorganizować? Im więcej rzeczy do załatwienia i zrobienia, tym bardziej się gubię – no i chyba wpadam w pułapkę każdego, kto w końcu jest na swoim i "nie musi" wstać rano do pracy, bo przecież nikt mnie nie goni. Jakieś proste i skuteczne sposoby organizacyjno-motywacyjne? Zależy mi na konkretnych przykładach, jak wy to robicie. Dzięki! :)

Black_Riot

Posty: 8

 
kiedyś czytałam o takim sposobie – spisać sobie cele na kartce, zastanowić się, które są najważniejsze i codziennie robić coś w kwestii każdego z nich. albo zaplanować sobie grafik. i naprawdę to robić! ja się kiedyś wstydziłam na głos sama do siebie mówić, ucząc się czy pracując. ale przemogłam się i kupiłam dyktafon, gdzie sobie notowałam głosowo moje pomysły, bo zauważyłam, że wiele mi umyka, bo nie mam akurat jak napisać, zanotowac. potem planowałam sobie godzinę tygodniowo na przesłuchanie tego i zapisanie. i dzięki temu te pomysły wykorzystałam (jestem dziennikarką i chodziło o pomysły na teksty). myślę, że to nie jest wazne, jaką metodę przyjmiemy, ale by rzeczywiście ją konsekwnetnie stosować, a nie tylko myśleć o tym.

ernest00

Posty: 13

 
Ciekawie na ten temat mówi autor strony www.mistrzmotywacji.pl. Zobacz sobie, w razie problemów ze znalezieniem tego tematu, skontaktuj się z autorem, na pewno pomoże. Tam jest dużo prostych, ale genialnych patentów na różne problemy z motywacją, odkładaniem rzeczy do zrobienia na później, na temat wyborów życiowych itd. Bardzo celne uwagi i super pomysły.

TomekK

Posty: 12

 
Jest takie powiedzenie "bez pracy nie ma kołaczy". Teraz się wiele mówi o jakichś problemach, depresjach, braku energii... Kiedyś ludzie nie mieli takich dylematów. Człowiek po prostu "działał". Mój ojciec często to powtarzał – nie ma co się zastanawiać nad wszystkim, bo z tego nic nie będziesz miał. Pamiętam, zawsze go podziwiałem, jak rano wstawał, bez marudzenia, ciężko pracował całe życie. I udało mu się rozkręcić biznes na kilkadziesiąt osób. To jest dla mnie bohater.

marek

Posty: 14

 
Ja robię tak – przez tydzień pracuję uczciwie nad swoimi celami, a potem robię sobie dwa dni laby, kiedy nie robię nic, aż mnie mdli z lenistwa :). Potem aż przyjemnie się wraca do harówki ;)

Arsenist00

Posty: 23

 
Ja mam taki sposób, że motywuję się nawzajem z koleżanką. Na przykład ostatnio miałam problem z nauką niemieckiego. Postanowiłam sobie, że w rok opanuję język na tyle, by móc swobodnie w miarę się komunikować (choć nie biegle oczywiście). Koleżanka też się uczy tego języka. Spotykamy się regularnie – raz w tygodniu – i nie ma zmiłuj! Jeśli jednej się nie chce, druga wyciąga za uszy, to naprawdę działa. Przepytujemy się ze słówek, mamy plan na określoną ich liczbę w danym tygodniu itd.. pomyśl może o tym w kontekście problemu, który opisujesz, ułóż sobie plan itd..

Katt89

Posty: 15