Jak sobie poradziliście na początku w Anglii

Jak sobie poradziliście na początku w Anglii

Cześć, pytanie do osób, które w ciemno pojechały do Anglii. Jak sobie poradziliście na początku, czy ktoś wam pomagał, czy samodzielnie wszystko ogarnialiście, łącznie z pozwoleniami?

nighthaze

Posty: 5

 
Dobrze mieć kogoś na miejscu, ale nie jest to koniecznie. Teraz firmy polskie pomagają Polakom w zaplanowaniu życia na miejscu i nie liczą sobie za to jakoś kosmicznie.

elimertyk

Posty: 19

 
Bardzo uczciwe podejście do Polaków zaczynających przygodę z emigracją mają w https://www.gsconsult.co.uk/. Gorąco polecam, bo prowadzą cię za rękę po wszystkich zagadnieniach niezbędnych do ustabilizowania początkowego, właściwie najgorszego okresu. Jak już się załapiesz w robocie to pójdzie naprawdę gładko. Pomocni, życzliwi ludzie. W Job Center ogarniają, mieszkania, bilety, robotę. Co chcesz dosłownie.

MiM

Posty: 48

 
Smutne jest to, że tak bardzo rosną wskaźniki emigracji, ale co zrobisz, jak nie da się funkcjonować w ojczyźnie i godnie zarabiać.

wisła05

Posty: 11

 
Wiele rzeczy tak naprawdę można załatwić jeszcze przed wyjazdem. Nie bój się też prosić o pomoc profesjonalistów.

Kitas

Posty: 14

 
Ja tam w następnym roku wyjeżdżam i nawet się nie oglądam. W Polsce marnuje się teraz życie. Tylko socjal, inflacja i droga do bankructwa. Szkoda nawet gadać, co się dzieje.

sgemino

Posty: 8

 
W UK jest ogromne zapotrzebowanie nawet na niewykwalifikowanych robotników do tej pory, więc jakieś tam obawy o zatrudnienie to można schować między bajki.

Bhapo

Posty: 11