Iphone X po zalaniu

Iphone X po zalaniu

Hello! Iphone XS wpadł mi do spłuczki w toalecie...o tyle szczęście w nieszczęściu że go zdążyłem wyciągnąć zanim poleciałby dalej do kanałów. Nie włącza się, nie reaguje na nic, czy po takim zalaniu jest jeszcze w ogóle opcja żeby mi jeszcze posłużył????!!! Gdzie takie rzeczy naprawiają??!!

GGregbard

Posty: 4

 
Ten mój iPhone XS Max miał być z tego co wyczytałem wodoszczelny więc się wziąłem za robienie fotek pod wodą...i zonk. Zalałem go. Na szczęście w porę trafiłem na serwis Apple w Szczecinie (tu masz do nich namiar:applemobile.pl). Naprawiają na miejscu, ale tak samo z wysyłką. Powiem tak -najważniejsze przy zalaniu to szybka reakcja i oddanie w ręce fachowców, raczej nie namawiałbym na jakieś samodzielne suszenie bo to nic nie da.

TomekK

Posty: 10

 
Często spotykam u ludzi popękane szybki w telefonach. Nie wiem co oni z tymi swoimi urządzeniami robią, mi jeszcze nigdy wyświetlacz się nie zbił.

johncena67

Posty: 23

 
Ogólnie to ponoć można naprawić telefon po zalaniu ale trzeba szybko reagować. Jak ktoś odczeka tydzień i dopiero zacznie szukać jakiegoś serwisu to obawiam się że może być już po ptakach.

Tomcio

Posty: 9

 
Problem w tym, że Apple z tego co wiem nie robi gwarancji na zalania. To jest najczęściej wina klienta więc przy zalaniu nie ma co liczyć że oni wymienią tel na nowy, albo naprawią na swój koszt. Jest w tym sumie dość dużo logiki.

pawel253

Posty: 7

 
Ja to zawsze mam stres jak biorę sobie telefon do wanny. Wystarczy chwila nieuwagi i plusk :) Na szczęście jeszcze nic takiego się wydarzyło, choć parę razy było blisko.

Marlenka33

Posty: 8

 
Czasami to można telefonowi krzywdę zrobić podczas ulewy. Sama pamiętam jak w zeszłym roku ledwo zdążyłam schować iPhona do torebki gdy nagle wielka czarna burzowa chmura naszła.

Yuri20

Posty: 12

 
Kiedyś zalałem telefon i nie dało rady już go naprawić. Ale to było dobre kilka lat temu także wtedy też inaczej te serwisy działały, może teraz wygląda to już bardziej fachowo.

labuh

Posty: 12

 
Niby okej, rozumiem że apple gwarancji na zalania nie oferuje ale z drugiej strony powinni coś z tym zrobić moim zdaniem. Bo to jest częsty problem, a jeśli chcą uchodzić za poważną i nowoczesną firmę to powinni jakoś wyjść frontem do klienta.

figo

Posty: 5

 
Parę razy faktycznie było blisko żeby mi iPhona zalało. Jak się ma dzieci w domu to tych sytuacji kiedyś niebezpieczeństwo jest tuż za rogiem nie brakuje :) Co chwila albo ktoś coś zbije, albo wyleje, albo sobie nabije guza o stół..

bruklin187

Posty: 13