Polecicie mi sklep z preparatami do czyszczenia kominów

Polecicie mi sklep z preparatami do czyszczenia kominów

Ratunku!

Wynajmuje mieszkanie z piecem kaflowym, nauczono mnie z niego korzystać i niby wszystko było OK, niemniej jednak od tygodnia coś jakby się tam psuło. Właściciel mieszkania mieszka w innym województwie i nie może przyjechać. Mówi żeby wołać kominiarza, natomiast jest może inny sposób??

Mirella

Kremussi

Posty: 23

 
Zamiast kominiarza możesz sobie nabyć środek, który jest planowo sporządzony do czyszczenia kominków i pieców. Tu masz taki środek http://www.kalnit.eu poczytaj sobie o nim i może się okazać iż właśnie tego wymagasz. Mi cofało cug i zaczęłam stosować te tabsy, po około 1,5 tygodnia już nie było takich kłopotów nawet mimo tego iż to był okres tych ogromnych wiatrów, gdzie ludziom nawet dachy zrywało a u mnie wszystko było OK. Poczytaj sobie o tym i wypróbuj, bowiem to nie zawsze trzeba wzywać kominiarza.

leszekzyy

Posty: 50

 
Chciałabym Ci pomóc, ale ja jedynie rok mieszkałam w domku z piecem i zrezygnowałam z tego wynajmu, bo mnie właśnie wkurzało to palenie w piecu, bo mam mało czasu natomiast bez palenia to przecież by mnie zamroziło :P koszmar... ale generalnie nigdy nie było z nim jakiegoś takiego problemu, iż bym musiała wzywać kominiarza czy coś. Trzymam kciuki, iż sobie poradzisz, bo dziś mają niby przyjść takie mega mrozy, natomiast wówczas trzeba działać szybko, ja dziękuję bogu, iż już nie mieszkam tam gdzie są piece!

codePerformance

Posty: 33

 
Ja też miałam takie kłopoty, iż nawet w zimie dwa razy musiał przychodzić kominiarz. Zanim się go doczekałam do 2-3dni miałam tak zimno, iż miska z wodą, jaka w korytarzu stała (dla psa) zamarzła! Normalnie ręcę opadały, natomiast potem wyczytałam w internecie, iż są środki, które czyszczą piec w prosty sposób. Po prostu do paleniska wrzucasz takie tabletki a te gazy rozmiękczają strącają powoli ten cały syf ze środka. U mnie zadziałało, nie było już potem żadnych problemów. http://www.kalnit.eu tu jest produkt, którego ja używałam i mnie dosłownie uratował.

skorbi2

Posty: 24

 
Moj ciotka z Bytomia ma taki piec, niemniej jednak ja byłam tam tylko u niej trzy razy i nawet nie widziałam jak ona rozpala ogień w piecu. Nie gadałyśmy na ten temat mnóstwo.. tylko tyle, że o ile rozpalanie jest pewno niewygodne i długo się to robi, to już siedzenie przed takim trzaskającym ogniem musi być niezmiernie fajne, jak przy ognisku latem, tak samo słychać te strzelanie żywicy w belkach, jakie się palą... Chciałabym Ci pomóc, niemniej jednak ciocię mam daleko i ona nie ma neta, więc nie mam jak z nią tego umówić.

Trzymaj się

Kuuurol

Posty: 23