Bardzo proszę o pomoc odnośnie raka

W mojej rodzinie było kilka nowotworów. Już dziadek Stanisław chorował na raka płuc. Pracował przy azbeście w Stanach, więc możliwe, że to właśnie ta praca go zabiła. Reportaż o raku płuc niesłychanie do mnie trafia, właśnie zatem, że sam mogę być jakoś genetycznie obciążony tą chorobą. Chciałbym zaapelować do wszystkich osób porządnej woli o wsparcie dla każdej fundacji. Bez waszych pieniędzy nie będzie porządnej profilaktyki, natomiast tym samym odpowiedniego leczenia oraz wczesnego wykrywania, natomiast bez tego trudno będzie pokonać raka.

nicknitro

Posty: 32